Zachęcające hasła szczęśliwych Super(Dev)Bohaterów i Product Ownera
Filed Under (Wydarzenia i spotkania) by onemorebug on 05-12-2011
Tagged Under : product owner, scrum, scrum master, webdeveloper
W najbliższych dniach warto zwrócić uwagę na seminarium PMI (Project Management Institute) o wdzięcznym temacie: ‘PMI Krakow: Jak stworzyć zespół szczęśliwych Super(Dev)Bohaterów i każdego dnia wywoływać uśmiech na twarzy Product Ownera?’ Info o wydarzeniu
W SCRUMie rola Product Ownera (PO) jest kosmicznie istotna, z obserwacji nie tylko moich widać, że jeżeli PO nie poświęca się dla dobra sprintu, nie odpowiada na prośby developerów, jest trudno dostępny to tylko utrudnia. Zespół traci motywację, a zyskuje zniechęcenie i rozgoryczenie. Przykro jeżeli to właśnie PO jest najsłabszym ogniwem. Mega ciekawi mnie jak można wywołać uśmiech na twarzy PO
. W moim zaobserwowanym przypadku jaki mam przyjemność podziwiać każdego dnia chyba najefektowniejszym sposobem byłoby zabranie PO na piwko.
Gdzieś, kiedyś wpadł mi fajny tekst, gdzie głównym problem była odpowiedź na pytanie: „Czy jeden gość może być równocześnie Product Ownerem i Scrum Masterem? Odpowiedź była przeurocza: Czy ta sama osoba może być Twoją matką i ojcem równocześnie? i dalej: otóż emocjonalnie tak może być, ale bądźmy poważni i rozpatrujmy to pod kątem biologicznej reprodukcji i okazuje się że NIE może być ta sama osoba równocześnie matką i ojcem, stąd odpowiedź na pytanie czy PO może być Scrum Masterem jest oczywista
NIE
Właściciel produktu jest ojcem dla zespołu scrumowego: Zawsze chce przeforsować swoje dzieci, wymaga coraz więcej. (zespół powinien to wiedzieć i nigdy nie pozwalać PO na zbyt wiele).
Z drugiej strony, Scrum Master jest matką dla zespołu. Chroni swoje dzieci od złych PO, kierowników… Tworzy sieć bezpieczeństwa zespołu.
Nie można pozwolić Product Ownerowi na być tym Bad Daddy

Krakspot #11 miał miejsce 23.02.2011 w Lizard King. Zwykle udając się na taki event liczę głównie na dobrą atmosferę. I fakt – takowa była. Ale jak o Krakspocie to i o prelekcjach coś napisze, zupełnie subiektywnie. Po wysłuchaniu prezentacji „Zło konieczne – kiedy warto angażować użytkowników w proces projektowy?” to tak właściwie nie wiem do końca czy ten angaż usera to zło czy nie. Trafnie przytoczona była osoba Steve’a Jobs’a – guru w niejednej dziedzinie. Akurat faktem jest, że Steve jest idealnym przykładem pewnie do 70% tematów jakie na Krakspocie można by było podjąć, a nawet o religioznawstwie.
Rejestracja: 
